Na stronie nie ma Twojego miasta
Dla Google to dwie różne informacje, a tylko jedna przyprowadza klienta z sąsiedztwa.
Codziennie ktoś w Twojej okolicy wpisuje w Google to, co robisz. Pracuję nad tym, żeby telefon odebrała Twoja firma, a nie ta z następnej ulicy.
Nie dlatego, że jesteś gorszy. Wyszukiwarka po prostu nie ma skąd wiedzieć, czym się zajmujesz i gdzie.
Dla Google to dwie różne informacje, a tylko jedna przyprowadza klienta z sąsiedztwa.
Trzy usługi na jednej podstronie konkurują ze sobą i żadna nie wychodzi wysoko.
Inny adres w wizytówce, inny w stopce, inny w starym katalogu. Google traci pewność, że to ta sama firma.
Nic się nie zmienia, więc wyszukiwarka przesuwa Cię za firmy, które publikują cokolwiek.
Cena zależy od obszaru, na którym chcesz być widoczny, i od tego, z iloma firmami realnie konkurujesz.
Twoje miasto i najbliższe sąsiedztwo, czyli tam, skąd klient dojedzie w kwadrans.
Ceny netto, „od”. Dokładną kwotę podaję po audycie, bo zależy od branży, liczby fraz i konkurencji w okolicy. Przy umowie na 12 miesięcy dwa miesiące masz gratis, a prowadzenie Wizytówki Google jest w obu pakietach.
Jedno miasto i najbliższe sąsiedztwo.
Kilka miejscowości albo mocno obstawiona branża.
Ceny netto. Oferta dla firm.
Chcesz zająć się tylko mapą, bez ruszania strony? Wtedy wystarczy prowadzenie Wizytówki Google. Jest tańsze i wystarcza firmom, do których klient trafia głównie z map.
Zaniedbanie jednego potrafi zatrzymać efekty ze wszystkich pozostałych.
Sprawdzam, czego ludzie z okolicy naprawdę szukają. Zwykle to coś innego niż branżowa nazwa usługi.
Osobna podstrona dla każdej usługi i miejscowości. To one wchodzą do wyników, nie strona główna.
Szybkość, nagłówki, dane strukturalne i linkowanie. Klient tego nie widzi, a bez tego reszta nie działa.
Mapa i wyniki karmią się nawzajem, więc prowadzę je razem.
Ta sama nazwa, adres i telefon wszędzie, gdzie wymieniona jest Twoja firma.
Co miesiąc widzisz, gdzie byłeś, gdzie jesteś i ile osób weszło z wyszukiwarki.
Im mniejsze miasto, tym szybciej i taniej da się wyjść wysoko, bo konkurencja jest policzalna.
Nikt nie może, bo o kolejności decyduje Google. Proponuję minimum pół roku, bo wcześniej nie da się uczciwie ocenić efektów. To nie umowa na czas określony, tylko szczera informacja, ile to trwa.
Z Panem Błażejem łączy mnie współpraca od wielu lat. Stworzył dla mojej firmy 2 strony internetowe z których jestem bardzo zadowolony. Pan Błażej ma dużo dobrych pomysłów które realizuje bardzo dobrze. W chwili obecnej tworzy mi nową stronę z której napewno będę zadowolony tak jak i moi klienci.
Pierwsze ruchy w wynikach widać zwykle po dwóch, trzech miesiącach, a stabilny wzrost liczby zapytań między trzecim a szóstym miesiącem. Lokalnie idzie szybciej niż w całym kraju, bo konkurencja w jednym mieście jest mniejsza, ale to nadal praca na miesiące.
Pozycjonowanie lokalne celuje w klientów z konkretnego obszaru i mocno opiera się na Wizytówce Google, mapie i spójności danych firmy. Zwykłe SEO walczy o widoczność w całym kraju i wymaga dużo większych budżetów. Dla firmy usługowej z jednego miasta lokalne jest tańsze i szybsze.
Nie, prowadzenie Wizytówki Google jest w obu pakietach. Osobna usługa ma sens tylko wtedy, gdy chcesz zająć się wyłącznie mapą. Wtedy tańszym wyborem jest prowadzenie Wizytówki Google.
Nie, jeśli obecną da się rozbudowywać i nie ma poważnych problemów technicznych. Sprawdzam to w audycie i mówię wprost. Czasem taniej wychodzi nowa strona internetowa niż łatanie starej, i wtedy też to powiem.
Tak, te dwie rzeczy dobrze się uzupełniają. Reklama daje klientów od jutra, ale znika razem z budżetem. Pozycjonowanie buduje ruch, który zostaje. Wiele firm startuje od reklamy i równolegle buduje pozycje, żeby z czasem ten budżet zmniejszyć.
Na rozmowie pokażę, na których frazach jesteś dzisiaj i kto stoi przed Tobą. Konkretne pozycje, nie ogólniki.
Pliki cookies.
Statystyki odwiedzin zbieram przez Google Analytics, a skuteczność reklam mierzę Pixelem Meta, ale dopiero po Twojej zgodzie. Szczegóły w polityce prywatności.