Jak prosić klientów o opinię w Google, żeby nie było niezręcznie.
Gotowe zdania, dobry moment i link, który skraca drogę do jednego kliknięcia. Bez proszenia na kolanach i bez łamania zasad Google.

- Proś wtedy, gdy klient jest zadowolony, czyli zaraz po usłudze albo przy odbiorze.
- Wyślij bezpośredni link do opinii z panelu wizytówki. Każde kliknięcie mniej to więcej opinii.
- Nie dawaj nic w zamian. Google zabrania rabatów i nagród za opinie, a za złamanie zasad może zablokować dodawanie nowych.
Większość zadowolonych klientów nie zostawia opinii nie dlatego, że nie chce. Po prostu nikt ich o to nie poprosił, a sami o tym nie pomyślą. Prośba nie jest natręctwem, jeśli zrobisz ją w dobrym momencie i maksymalnie ułatwisz.
Dlaczego opinie są tak ważne
W badaniu BrightLocal z 2026 roku 97 procent konsumentów przyznało, że czyta opinie o lokalnych firmach. Co ważniejsze, 74 procent bierze pod uwagę tylko opinie z ostatnich trzech miesięcy. Badanie dotyczy klientów w USA, ale mechanizm jest ten sam w każdym mieście: jedna fala opinii sprzed dwóch lat nie wystarczy. Liczy się regularność.
Jest też dobra wiadomość z tego samego badania. Spośród osób, które poproszono o opinię, 83 procent ją zostawiło. Wystarczy więc zapytać.
Kiedy prosić
Najlepszy moment to chwila, w której klient jest najbardziej zadowolony:
- zaraz po usłudze, gdy widzi efekt, na przykład w salonie przed lustrem,
- przy odbiorze, na przykład auta z warsztatu czy gotowego zamówienia,
- gdy klient sam dziękuje albo chwali. To najprostsze otwarcie, jakie dostaniesz.
Nie czekaj tygodnia. Po kilku dniach emocje opadają, a prośba ginie między innymi wiadomościami.
Link, który skraca drogę
Nie każ klientowi szukać firmy w mapach. Wyślij mu bezpośredni link, który od razu otwiera okno z gwiazdkami. Znajdziesz go w panelu wizytówki, w sekcji opinii, pod przyciskiem do zdobywania nowych opinii. Tam skopiujesz link albo pobierzesz kod QR. Kod QR wygenerujesz na razie tylko na komputerze, nie w telefonie.

Gdzie go użyć:
- w SMS-ie albo wiadomości po wizycie,
- w mailu z podziękowaniem czy fakturą,
- na wydrukowanej karteczce z kodem QR przy kasie,
- na stronie, na przykład obok formularza kontaktowego.
Gotowe zdania do skopiowania
Na żywo, przy kasie:
Cieszę się, że jest Pani zadowolona. Jeśli ma Pani chwilę, będę wdzięczny za kilka słów w Google. To dla mnie bardzo ważne, bo dzięki temu trafiają do mnie nowi klienci.
SMS po wizycie:
Dzień dobry, dziękuję za dzisiejszą wizytę. Jeśli wszystko było w porządku, będzie mi bardzo miło, jeśli zostawi Pan opinię w Google, to zajmie minutę: [link]. Pozdrawiam, Anna z salonu.
Mail po zakończonym zleceniu:
Dziękuję za współpracę. Jeśli jest Pan zadowolony z efektu, proszę o krótką opinię w Google: [link]. Pomaga mi ona bardziej niż jakakolwiek reklama.
Zmień słowa na swoje, ale zostaw trzy elementy: podziękowanie, prośbę i link.
Czego nie robić
- Nie dawaj nic w zamian. Rabat, gratis czy losowanie nagród za opinię łamią zasady Google, i to niezależnie od tego, czy opinia jest pozytywna, czy negatywna. Google może wtedy usunąć opinie, zablokować dodawanie nowych na jakiś czas, a nawet wyświetlić przy wizytówce ostrzeżenie dla klientów.
- Nie proś tylko wybranych. Zasady Google zabraniają zbierania wyłącznie pozytywnych opinii i zniechęcania do negatywnych.
- Nie pisz opinii sam ani nie proś rodziny. Google coraz lepiej to wykrywa, a klienci też widzą, gdy opinie są podejrzanie podobne.
- Nie zbieraj wszystkiego naraz. Dwadzieścia opinii w jeden dzień, a potem cisza, wygląda nienaturalnie. Proś na bieżąco, przy każdym zadowolonym kliencie.
Odpowiadaj na każdą opinię
Według tego samego badania 89 procent klientów oczekuje, że firma odpowiada na opinie, a połowę zniechęcają odpowiedzi szablonowe. Podziękuj z imienia, nawiąż do konkretu z opinii i nie kopiuj tej samej formułki.
Na negatywną opinię odpowiedz spokojnie i rzeczowo. Przeproś za to, co poszło nie tak, zaproponuj rozmowę i nie kłóć się publicznie. Twoja odpowiedź jest dla przyszłych klientów, nie dla autora opinii.
Wizytówka z opiniami to jeden element. Pełną listę rzeczy do ustawienia znajdziesz w poradniku wizytówka Google krok po kroku.
Chcesz, żeby ktoś odpowiadał na opinie i pilnował wizytówki za Ciebie?
Zobacz pakietyBłażej, Indali StudioOd ponad 15 lat projektuję strony dla małych firm. Poznajmy się